Wróbel co oćwierkał sąsiadów – Pan Poeta

Często możemy usłyszeć utyskiwania i narzekania na różne rzeczy – a to, że dzieci za głośno się bawią, a że coś upadnie za często na podłogę lub że ludziom obecnie brakuje empatii. Można powiedzieć, że narzekanie to nasza narodowa przypadłość. Jednak dopóki narzekamy jedynie na pogodę i brak słońca latem, to jeszcze może ujść nam płazem. Gorzej, kiedy to nasze narzekanie przeszkadza innym i zaburza życie w małej społeczności, czy to w rodzinie, klasie szkolnej czy wśród sąsiadów z jednego bloku. Pan Poeta na przykładzie pewnego wróbla pokazuje przywarę, jaką jest narzekanie i doradza, co zrobić, zamiast psuć sobie i innym humor.

Na pewnym drzewie, gdzieś w pięknych okolicznościach przyrody, żyły sobie zgodnie różne gatunki ptaków. Ale czy na pewno wszystkim takie wspólne mieszkanie odpowiadało? Jeden wróbel bardzo narzekał na trele słowików, stukanie dzięcioła, kukanie kukułki i zaśpiewy sowy. Swoją opinię na temat zachowania innych ptaków wyrażał bardzo głośno i przy tym niezbyt kulturalnie, bo przecież to on i tylko on chce mieć chwilę ciszy i spokoju… W końcu przyleciała sroka i uświadomiła nieznośnego wróbla, że to właśnie on wszystkim przeszkadza, bo robi najwięcej zamętu… Jaką radę usłyszał wróbel i czy się do niej dostosował?

Pan Poeta ponownie zachwyca tym, jak lekko i w zrozumiały sposób pokazuje jedną z ludzkich przywar, z którą spotykamy się bardzo często. Sprawia, że zastanawiamy się chwilę nad naszym zachowaniem i czy przypadkiem nasze narzekanie nie będzie przeszkadzało innym. Mądra puenta całej opowieści dotrze zarówno do dużych, jak i małych czytelników. Czytanie tej książki jest dobrym sposobem na rozpoczęcie dyskusji z dzieckiem na temat różnych ludzkich zachowań.

 

Niewątpliwą zaletą tej książki jest dobry, wysmakowany humor i wierszykowana forma całej opowieści. Urzekają również ilustracje autorstwa Joanny Młynarczyk, które doskonale podkreślają przekaz historii o ćwierkającym na wszystkich wróblu.

Za udostępniony egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Prószyński i s-ka.