Biuro podróży samotnych serc. Kierunek: Tajlandia

biuro podróży samotnych sercCzasami zdarza się tak, że los kładzie nam wielkie kłody pod nogi. Nic się nie udaje i nic nam się nie chce. W takim momencie zadajemy sobie pytanie, co dalej robić ze swoim życiem. Niektóre osoby wpadają na szalone pomysły typu rzucę wszystko i ruszę na podbój świata. Tak było w przypadku głównej bohaterki książki Biuro podróży samotnych serc. Kierunek: Tajlandia.

Georgia czeka na najpiękniejszy dzień swojego życia – ślub z ukochanym mężczyzną. Lecz niestety się nie doczeka, z uwagi na to, że mężczyzna jej życia oświadcza jej, że nie chce z nią dłużej być. Co więcej, okazuje się, że zdradzał ją i to już od dłuższego czasu, czego dowodem jest dość pokaźnych rozmiarów brzuch jego nowej miłości.

Kilka dni później Georgia traci pracę i się załamuje. Jednak dzięki pomocy swojej koleżanki bierze się w garść i podejmuje dość ryzykowną decyzję. Rzuca wszystko i rusza do Tajlandii…

Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że plan wycieczki i miejsce docelowe nie do końca spełniają jej oczekiwania. Dużo do życzenia pozostawiają także jej towarzysze. Jakie jeszcze niespodzianki czekają na Georgię w czasie pobytu w Tajlandii? Czy spotka tu nowych przyjaciół i miłość swego życia?

Biuro podróży samotnych serc. Kierunek: Tajlandia to książka, która jest jedną z pozycji, która umili nam ostatnie chwile lata. Sięgając po tę książkę trzeba się liczyć z tym, że nie będzie ona bazowała na oryginalnym scenariuszu i raczej będzie skupiała się na zwariowanych przygodach głównej bohaterki niż na opisach przyrody (co z jednej strony jest plusem, a z drugiej aż by się chciało poczytać nieco więcej o Tajlandii).

Jest to książka, której zadaniem jest zapewnienie czytelnikowi dobrej rozrywki w czasie relaksu na plaży czy w hamaku w ogrodzie. I swoje zadanie spełnia dobrze. Pozycja należy do tych z gatunku lekkich i przyjemnych. Dzięki przystępnemu stylowi autorki czyta się ją szybko.

Co ciekawe, autorka książki postąpiła podobnie jak jej bohaterka – rzuciła dotychczasowe życie i ruszyła w podróż do Południowo-Wschodniej Azji. Swoje przeżycia opisuje na prowadzonym regularnie blogu. Jestem ciekawa, na ile się inspirowała swoimi przeżyciami pisząc swoje książki.

Za udostępniony egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Harper Collins