Legia Mistrzów – Piotr Jagielski

legia mistrzówFootball, narodowy sport Polaków, od lat wzbudza wiele emocji, często bardzo skrajnych. Wiele lat temu drużyna narodowa, a także Legia Warszawa odnosiły spektakularne sukcesy. Dlatego, jak śpiewała Maryla Rodowicz – przeżyjmy to, jeszcze raz. Dzięki książce Piotra Jagielskiego możemy cofnąć się do czasów, kiedy Legia Warszawa zakwalifikowała się do Ligii Mistrzów. O tym między innymi mówi jedna z najnowszych publikacji wydawnictwa Prószyński i ska – Legia Mistrzów.

Od razu na początku zaznaczę, żeby nie było nieporozumień. Wielką znawczynią tematu nie jestem, książki o sportowcach i historii sportu czytam od czasu do czasu, ot z czystej ciekawości.

Legia Mistrzów to książka, która skupia się na wydarzeniach związanych z sezonem 95/96 i 96/97. Treść zatacza krąg, gdyż publikacja kończy się i zaczyna na temacie meczu Legia Warszawa – Panathinaikos Ateny, który zaważył o dalszym awansie polskiego klubu w Lidze Mistrzów. Autor powraca także do wcześniejszych wydarzeń, mowa jest także o tym, co się działo z poszczególnymi zawodnikami po zakończeniu pamiętnego sezonu.

Dla mnie dużym atutem było połączenie wypowiedzi i wspomnień autora, z mini wywiadami z poszczególnymi zawodnikami tworzącymi ówczesną Legię. Daje to kompletny obraz tamtejszych wydarzeń.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i lekko. Nie jest naszpikowana piłkarskimi wyrażeniami, nie opisuje też drobiazgowo poszczególnych zagrań czy meczy. Jak dla mnie wszystko w niej jest bardzo dobrze wyważone. Bardzo ciekawe jest to, jak poszczególni zawodnicy wspominają dawne czasy – jedni z dużym dystansem, u innych nadal budzą się wielkie emocje.

Interesujące również są tutaj opisy tego, jak działał wtedy Związek Piłki Nożnej. Są też opisane mechanizmy pozyskiwania graczy do drużyn, a także zasady, na jakich gracze mogli podpisywać zagraniczne kontrakty.

Czy jest to książka tylko dla miłośników Legii Warszawa? Myślę, że przede wszystkim dla nich, ale nie tylko. Jak wspomniałam książki o tematyce sportowej czytam okazjonalnie, a ta bardzo mnie zaciekawiła i czytało się ją bardzo dobrze, więc mogę polecić ją również osobom, które tylko trochę interesują się sportem i chcą nieco poszerzyć swoją wiedzę.

Za udostępniony egzemplarz dziękuję wydawnictwu Prószyński i ska